Poprawiony: czwartek, 04 listopada 2010 07:56
W wyniku tych działań skała uległa erozji co sprawiło, że odpadały od głównego bloku odłamy nadając obecny wygląd kamiennej
figurze, do której przylgnęła legenda. Muszyński rycerz zakochuje się w krynickiej pasterce. Jednak król wzywa na wyprawę wojenną, ojciec posyła syna aby ten zapomniał o ubogiej dziewczynie. Szczęśliwie nie odniósłszy ran rycerz wraca w rodzinne strony. Na stokach Góry Parkowej zostaje poraniony przez dzikiego zwierza (albo przez zbójców, jak kto woli). Widząc ukochanego dziewczyna klęka i zaczyna modlić się do Matki Boskiej prosząc o uzdrowienie. Wielkie było jej zdziwienie, gdy obmyła rany cudowną wodą bijącą z głębi ziemi. Rycerz ozdrowiał. Ojciec dowiedziawszy się o cudownym zdarzeniu godzi się na małżeństwo. Żyją długo i szczęśliwie. Kiedy moce diabelskie dowiadują się o istnieniu cudownego źródła z życiodajną wodą, postanawiają je zniszczyć. Podnosi diabeł ogromny głaz z tatrzańskiej turni, niesie go by zrzucić na cudowne źródło. Krocząc ciężko zbliżał się do Krynicy, był już pod szczytem Jaworzyny, a tu nagle pieje kur.. raz, drugi i trzeci. Diabeł upuszcza kamień, który od tej pory leży tam po dzień dzisiejszy. Kto nie wierzy, proszę sprawdzić.



















