Liga Mistrzyń - Muszynianki we włoszech

Drukuj
muszynianka MuszynaOd dwóch dni we Włoszech przebywa zespół wicemistrzyń Polski Bank BPS Muszynianka/Fakro. Dzisiaj o godz. 20.30 rozpocznie się mecz rewanżowy z Villa Cortese, który zadecyduje, kto zagra w następnej rundzie spotkań Ligi Mistrzyń. Jeżeli zwyciężą gospodynie wtedy rozegrany zostanie tzw. „złoty set". Klub z Muszyny zdecydował się na wcześniejszy wyjazd, aby potrenować. Niestety jak powiedziała Aleksandra Jagiełło jeszcze w domu, „Włosi zrobią wszystko by wygrać". I tak się dzieje. Na wczorajszym treningu w sali, gdzie były mineralne, w tym samym czasie trenowali kadeci, na trybunach siedzieli widzowie, a dla naszego zespołu zabrakło boiska wyłożonego terafleksem, co jest wymogiem CEV. Zresztą, to nie jedyny przypadek, kiedy tak traktuje się zespoły zza granicy. Na szczęście w zespole jest bardzo dobra atmosfera. 

- Wygrana w domu daje nam ten komfort, że w zapasie mamy „złotego seta" – mówi trener mineralnych Bogdan Serwiński. – Rywalki to bardzo mocna ekipa. Cortese ma w składzie wiele znakomitych siatkarek z Aguero na czele. W Muszynie rywalki pokazały, że grają do końca i to jest ich siła. W meczu nie można sobie pozwolić nawet na najmniejszy moment dekoncentracji. Jeżeli uda się wypracować jakąś przewagę, to należy ją utrzymać gając punkt za punkt. Oczywiście nie będzie to łatwe. Gramy u południowców, gdzie doping będzie skrajny, a ściany będą pomagać we wszystkim.

Po meczu w Muszynie można być ostrożnym optymistą.

- Rywalki mają słabe punkty – dodaje Bogdan Serwiński. – Kiedy tylko graliśmy szybko i kombinacyjnie od razu byliśmy górą. Niezwykle ważna będzie zagrywka. Wszyscy jesteśmy bardzo zmobilizowani. Jeśli tylko pomożemy szczęściu, to przed Północą będziemy się cieszyć.

Bank BPS Fakro/Muszynianka: Sadurek, Gajgał, Stam-Pilon, Bednarek – Kasza, Jagieło, Kaczor, Zenik – libero, Wensink, Śrutowska, Kasprzak, Kaczorowska, Piątek.

(JEC) Opublikowany: 2011-02-09 09:44:55

logo sadeczanin 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież