Dzisiaj o godz. 18.00 zespół Bank BPS Fakro/Muszynianka rozpocznie mecz w Lidze Mistrzyń. Jest tuż druga rudna, w której liczą się tylko zwycięstwa. Zespoły grają mecz – rewanż. Aby grać dalej trzeba dwa razy być lepszym. Jeśli w meczach będzie remis, to po zakończeniu drugiego meczu dojdzie to tzw „złotego seta". Kto wygra, ten awansuje. Rywalem będzie mało znany w Polsce włoski zespół MC Carnaghi Villa Cortese. - Nasz dzisiejszy rywal, to piekielnie trudna drużyna – twierdzi trener zespołu z Muszyny Bogdan Serwiński. – Nie mówię to po ta, aby się asekurować. Już samo to, że są na drugim miejscu w tabeli określa ich możliwości. Czeka nas bardzo ciężki mecz i walka o każdą piłkę i punkt. Przypominam, że w pierwszym meczu przeciwko Odincovo wygraliśmy gładko dwa pierwsze sety, w trzecim prowadziliśmy 21-17, a mimo to przegraliśmy. Żeby awansować musimy zagrać najlepiej jak potrafimy. Ostatnia wygrana we Wrocławiu bardzo poprawiła nastroje w zespole. Mam nadzieję, że było to spotkanie na przełamanie. Jednak Liga Mistrzyń to coś zupełnie innego.
Włoski zespół to naprawdę mocna ekipa. Graja tam dwie Amerykanki: Lindsay Berg i Megan Hodge. Jest reprezentantka Włoch Paola Cardullo czy znakomita Kubanka z włoskim paszportem Taismary Aguero.
- Ta ostatnia zawodniczka nie grał w ostatnim meczu – dodaje Bogdan Serwiński. – Może to oznaczać, że trener Marcello Abbondanza oszczędzał swoją gwiazdę. Wiele wyjaśni się na rozgrzewce przedmeczowej. Ale jakby na to nie patrzeć, mecz będzie ciężki.
Ostatnie dni drużyna z Muszyny spędziła na spokojnym treningu, czego brakowało od początku sezonu.
- Mobilizacja w zespole jest ogromna – mówi Bogdan Serwiński. – Zawodniczki wiedzą, że rywal jest trudny, ale do ogrania. Obejrzałem ich mecze i wynika z nich, że preferują bardzo szybką siatkówkę z dużą częstotliwością ataków ze skrzydeł. Jak to zneutralizować? Sposób jest tylko jeden bardzo skuteczna zagrywka, a później blok. Wiemy jak grać, ale teraz wszystko zależy do drużyny. Jeśli siatkarki udźwigną emocje, będzie dobrze. Musimy grać bardzo cierpliwie.
Bank BPS Fakro/Muszynianka: Sadurek, Jagieło, Kaczor, Gajgał, Bednarek - Kasza, Stam-Pilon, Zenik – libero, Śrutowska, Wensink, Piątek, Kasprzak, Kaczorowska.
(JEC) Opublikowany: 2011-02-03 09:16:50
Zobacz też:
- LigaPlus Kobiet. Wicemistrzynie Polski nie dały szans rywalkom
- Liga Mistrzyń, wielkie odrodzenie zespołu z Muszyny w Moskwie
- Uzdrowisko się promuje - Muszyna gościła w dwóch kanałach TVN
- Muszyna będzie mieć ogrody wypełnione zapachami i smakami
- LigaPlus Kobiet. Muszynianki nie sprostały rywalkom w Sopocie
- Krynica-Zdrój: Objazdowe kino 5D, nawet fotel się rusza
- Wspomnienia o Kolbergerze: - Miał ogromną chęć życia, walczył…
- Hokej. Liczy się tylko zwycięstwo. Nie zagra Horowski
- Sędziowie z Muszyny wolą nie orzekać w sprawie śmierci Kamila
- Ks. Gryboś na opłatku u krynickich seniorów o jednoczeniu się

















