Makieta Krynicy z 1862 r. Tak wyglądało uzdrowisko 160 lat temu Makieta2

W październiku 2019 r. została otwarta kolejna atrakcja Krynicy, tym razem związana z historią uzdrowiska. Jest to ekspozycja w pawilonie przy ul. Zdrojowej (naprzeciw hotelu Renesans) przy wejściu na Deptak, składająca się z makiety umieszczonej w specjalnej gablocie i wystawy historycznej. Makieta zawiera dwanaście obiektów (już nieistniejących) dawnego zakładu zdrojowego (dzisiejszy Deptak), z czasów dra Zieleniewskiego. Kompozycja ma długość 3 m, szerokość 84 cm, a wysokość budynków wynosi 30 cm. Nowa atrakcja Krynicy od samego początku cieszy się dużą popularnością wśród mieszańców i kuracjuszy, jest namiastką lokalnego muzeum historycznego.

Magdalena Krzeszowska, dyrektor Biblioteki: Sądzę, że makieta daje nam niepowtarzalną okazję zobaczyć cesarsko-królewski zakład zdrojowy w niezwykłym momencie jego historii. Sytuację po Komisji prof. J. Dietla, która uratowała zdrojowisko przed likwidacją, ale jeszcze przed powstaniem nowych obiektów, które Komisja zleciła do realizacji i które możemy jeszcze teraz oglądać: Łazienki Mineralne, Stary Dom Zdrojowy.  Widzimy tam zupełnie inny układ urbanistyczny deptaku, niż ten, który znamy obecnie.

 

Makieta3Dla autora tego dzieła – p. Leszka Walczyka – inspiracją do odtworzenia wyglądu starej Krynicy była pierwsza fotografia uzdrowiska z 1862 r. oraz spotkania pasjonatów historii pn. „Pogaduchy o Krynicy”, które cyklicznie, co miesiąc, od pięciu lat organizuje Biblioteka Publiczna. Najpierw miał powstać tylko dom „Pod Barankiem”, gdzie była sala restauracyjna i gdzie odbywały się występy przyjeżdżających tu teatrów (wśród aktorów była m. in. Helena Modrzejewska). Miniatura jednak tak bardzo spodobała się członkom Stowarzyszenia Miłośników Krynicy, że autor postanowił wykonać kolejne budynki: kiosk muzyczny, pierwszą pijalnię z krytym deptakiem, małą kapliczkę, a potem łazienki i domki szwajcarskie. Powoli dawna Krynica piękniała, wzbogacając się o fontannę, alejki z ławkami, kwiaty i drzewa. Szukając zdjęć z tego okresu stopniowo tworzył się zarys makiety. Wraz z synem Tomaszem zdobywaliśmy cenne materiały pozwalające odtworzyć starą Krynicę. Po słynnej Wiekopomnej Komisji dr. Józefa Dietla Krynica zaczęła rozbudowywać i przebudowywać się w błyskawicznym tempie.  Wielką pomocą okazał się zbiór zdjęć i opracowań dr. Michała Zieleniewskiego, który odnalazł się w Bibliotece Kórnickiej PAN (koło Poznania). Materiały dr. Leona Żuławskiego, przewodniki dr. Zygmunta Wąsowicza, dr. Stanisława Lewickiego czy dr. Franciszka Kmietowicza pozwoliły w miarę realistycznie uprawdopodobnić makietę – opowiada pan Leszek Walczyk. Całość powstała w niesamowicie krótkim czasie: od 25 marca do końca września 2019 r. Było to możliwe dzięki ogromnej pracy, cierpliwości i zdolnościom manualnym autora, które już przed laty ujawniły się przy budowie makiety zamku w Tenczynku oraz modeli dawnych żaglowców.

Kiedy makieta była już gotowa, zrodziło się pytanie, gdzie można ją wyeksponować, tak by, mieszkańcy czy turyści mogli także obejrzeć Krynicę sprzed stu sześćdziesięciu lat. Stowarzyszenie Miłośników Krynicy zwróciło się z tym pytaniem do pana burmistrza Piotra Ryby, który zaproponował udostepnienie nowego pawilonu przy Parku dr. M. Dukieta oraz sfinansował zakup specjalnej gabloty i pozostałych elementów wystawy. Pracownicy Biblioteki Publicznej zaprojektowali i przygotowali ekspozycję historyczną dotyczącą nie tylko obiektów samej makiety, ale także postaci i wydarzeń z tych lat.

Makieta1Pan Leszek wykonał coś, czego dotąd jeszcze w Krynicy nie było. Makieta przedstawiająca uzdrowisko z 1862 r. pozwala zachować w czasie fragment naszej lokalnej historii. Myślę, że z zainteresowaniem obejrzą ją zarówno dorośli, jak i dzieci, mieszkańcy Krynicy i turyści. Już teraz staje się coraz popularniejszą atrakcją, zwłaszcza po informacjach podanych w wiadomościach Kroniki Krakowskiej i Teleexpressu na początku grudnia br. Pan Leszek Walczyk – człowiek z pasją - stał się również bohaterem reportażu pt. Niecodziennik w TVP Kraków.  Całe Stowarzyszenie ma powód do dumy, ponieważ makieta powstawała na naszych oczach. Autor przyjeżdżając z Krakowa na comiesięczne spotkania. „Pogaduchy o Krynicy” – pokazywał kolejne etapy swojej pracy. Ale końcowy efekt zaskoczył wszystkich. Wielkie słowa uznania! Trzeba też dodać, że dużo pracy i serca w przygotowanie całości ekspozycji włożyli pracownicy Biblioteki oraz członkowie Stowarzyszenia Miłośników Krynicy. Było to wykonanie projektów graficznych, przygotowanie całości ekspozycji, pomoc w montażu.  Szczególnie dziękuję: Małgorzacie Pomietło, Joannie Moskale, Magdalenie Krzeszowskiej, Annie Oleksy, Ewelinie Wódkiewicz, Władysławowi Sady, Edwardowi Szyszce i Danielowi Lisakowi z Krynickiej Organizacji Turystycznej, a także pracownikom Urzędu Miejskiego.  – powiedziała Agata Jarosz, prezes Stowarzyszenia Miłośników Krynicy.

Ekspozycję można też obejrzeć on-line na stronie internetowej www.bibliotekakrynica.pl/makieta -krynicy-z-1862 

 

                                                                          Zapraszamy do wysłuchania słuchowiska o makiecie.

                                                     język polski                                                                          język angielski

                                  MakietaPL                                          MakietaEN